THC I CBD – NAJWAŻNIEJSZE KANNABINOIDY

Nie od dziś wiadomo, że w konopiach przemysłowych cannabis sativa kryje się ogromny potencjał terapeutyczny. Po raz pierwszy konopie pojawiły się w historii ok. 12 000 lat temu. Początkowo uprawiano je wyłącznie z uwagi na włókna i nasiona. Niedługo potem zauważono, że susz z ich liści ma działanie euforyzujące. W 1964 roku po raz pierwszy wyizolowano tetrahydroksy-kannabidiol, odpowiedzialny za psychodeliczne efekty. Współcześnie znanych jest ok. 400 związków chemicznych zawartych w roślinie, z których ponad 70 stanowią kannabinoidy.
Nie da się ukryć, że zdania społeczeństwa w stosunku do zażywania substancji pozyskanych z konopi są surowo podzielone. Okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie. Strach przed zażywaniem kannabinoidów i korzystaniem z dóbr, jakie niesie natura wynika przede wszystkim z niewiedzy. Aby, zrozumieć czym różni się marihuana hobbystyczna o działaniu narkotycznym od marihuany medycznej, konieczne zdaje się zrozumienie czym jest tetrahydroksykannabidiol i jego bliski krewny – kannabidiol.

cbd olej

KANNABINOIDY – JAK DZIAŁAJĄ?

Kannabinoidy są substancjami aktywnymi biologicznie, które naturalnie występują w ciele człowieka i syntezowane są w obrębie tkanki / narządu, gdzie wywierają konkretny efekt. Kannabinoidy potrafią w znaczny sposób wpłynąć na czynność organów wewnętrznych oraz życiowych parametrów. Jedne znakomicie kontrolują ośrodek snu, inne aktywnie wyłapują wolne rodniki, nie dopuszczając do rozwoju nowotworu, a jeszcze inne regulują pracę nerwów i mięśni oraz pozwalają komórkom mózgu podzielić się tak, by opóźnić procesy starzenia. Oczywiście, istnieją i takie, które potrafią nieźle nabroić i namieszać w głowie standardowego człowieka. Od czego więc, zależy efekt ich działania?
Wiedz, że samo pojęcie „kannabinoidy” nie odnosi się do jednej grupy związków, którą jednoznacznie możemy ocenić jako „dobre” czy „złe”, lecz jest to cały szereg substancji, które różnią się między sobą budową chemiczną i sposobem działania. To w jaki sposób są wytwarzane i w jakich ilościach, jest wyznaczane przez nasze życiowe parametry, hormony, wiek, dietę, predyspozycje genetyczne, przebyte choroby i wiele innych warunków, dyktowanych przez środowisko zewnętrzne. Nasz organizm nie jest jednak, dość dobry, by wytworzyć taką ilość kannabinoidów, która będzie w stanie naprawić uszkodzone bądź lekko zużyte komórki czy tkanki. Poza tym, nie oszukujmy się, nie produkujemy wszystkich możliwych rodzajów kannabinoidów, lecz jedynie ułamek tego, co możemy znaleźć w świcie organizmów żywych. Lecznicza marihuana zawiera kannabinoidy pozyskane z roślin, które w prosty sposób mogą naprawić uszkodzenia spowodowane wiekiem czy innymi czynnikami egzopochodnymi.
Związki chemiczne zawarte w roślinach, wywierające wpływ na człowieka i działające na zasadzie naszych własnych kannabinoidów, to tzw. „fitokannabinoidy”. Przedstawicieli zarówno tych „dobrych” – naprawiających ludzkie ciało, jak i tych figlarnych diabełków, płatających figle w postaci halucynacji czy euforii można śmiało znaleźć w konopiach. Nie oceniajmy jednak, pochopnie, popularnej konopi. Dobrze wiedzieć, że zarówno medyczna marihuana, jak i degradowana społecznie marihuana zawarta w olejku typu RSO, ma wielką moc terapeutyczną
Faktem jest, że w obrębie gatunku konopi cannabis sativa występuje bardzo wiele odmian i szczepów. Wśród nich wyróżnia się konopie ruderalne – cannabis ruderalis, konopie indyjskie – cannabis indica oraz konopie siewne, zwane także przymysłowymi – cannabis sativa L. Choć rośliny na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, w praktyce różnią się warunkami bytowania i właściwościami. Jedne preferują suchy klimat, inne wymagają stałego nawadniania, a jeszcze inne świetnie poradzą sobie w naszych polskich warunkach ruderalnych. Z uwagi na tę okoliczność, natura zaprojektowała ich skład w taki sposób, by mogły sprawnie w miarę możliwości przeprowadzić fotosynstezę i wydać potomstwo. Człowiek natomiast, korzystając z dobrodziejstw konopi, może sam wybrać szczep, z jakiego pozyska konkretne składniki. I tutaj właśnie po raz pierwszy można dokładniej przyjrzeć się efektowi działania kannabinoidów.
Lecznicza marihuana obfituje nie tylko w cbd i cbda, ale i w cbc, cbg, witaminy, aminokwasy. Brak jej natomiast THC i jego prekursora – THCa, przez co dla fanów środków odurzających jest całkowicie bezwartościowa.
CBD (kannabidiol) to substancja, która obecna jest w ogromnych ilościach w konopi przemysłowej (siewnej). Spore stężenia kannabidiolu znajdują się w kwiatostanach żeńskich, nieco mniejsze w liściach. THC (tetrahydroksykannabidiol) natomiast, pozyskiwany jest głównie w celach relaksacyjnych z konopi indyjskich bądź ruderalnych, nielegalnie uprawianych na terenie Polski, choć i on ma swoje pozytywne oblicze.

RÓŻNICE I PODOBIEŃSTWA MIĘDZY CBD I THC

  • Zarówno pierwszy, jak i drugi związek zaliczane są do ogromnej grupy kannabinoidów, jednakże sposób ich oddziaływania na organizm człowieka jest zupełnie inny.
  • Pochodzą z tej samej części rośliny – kwiatostany żeńskie, ale pozyskiwane są z innych szczepów roślin.
  • CBD to bardzo dobry „zmiatacz wolnych rodników”, środek działający antyproliferacyjnie na komórki rakowe (blokuje ich podział), działa odmładzająco, poprawia stan cery, walczy z cukrzycą, miażdżycą i hamuje rozwój chorób autoimmunologicznych. Pozyskiwany jest z konopi siewnych.
  • THC obecny jest głównie w konopiach indyjskich i ruderalnych. Wywiera działanie na Ośrodkowy Układ Nerwowy człowieka, powodując uczucie „haju”. Przy współdziałaniu z kannabidiolem (CBD) czy kannabichromenem (CBC) bardzo dobrze hamuje rozwój alzheimera, choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego (SM) czy reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS). Niestety znaczną jego wadą jest to, że powoduje efekty psychodeliczne.
  • W konopiach przemysłowych obecny jest zarówno CBD, jak i THC, z czego pierwszy związek występuje w ilościach znacznych, natomiast tego drugiego jest stanowczo za mało, by móc wykorzystać kwiatostany żeńskie tego szczepu do produkcji relaksacyjnej marihuany.

OLEJ CBD I RSO

Kannabinoidy izolowane są z konopi przy wykorzystaniu metody nadkrytycznej ekstrakcji w CO2. Dzięki nowoczesnej technice otrzymany roztwór jest czysty, pozbawiony metali ciężkich i niepotrzebnych wosków, naturalnie obecnych w roślinie, a wysysana ciecz ma typową, oleistą konsystencję.
Olej CBD zawiera kannabidiol jako składnik bazowy i może zawierać jedynie śladowe ilości tetrahydroksykannabidiolu (THC). Sprawdza się jako środek wzmacniający pamięć, poprawiający koncentrację i koordynację ruchów, niwelujący stany zapalne i nawracające zakażenia. Poprawia przewodzenie bodźców w przebiegu chorób z autoagresji (stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe). Polecany jest przez lekarzy i farmaceutów jako antyoksydant i związek blokujący działanie prozapalnych cytokin (białek) np. w chorobie Leśniowskiego – Crohna czy wrzodziejącego jelita.

Olej RSO charakteryzuje się niską zawartością CBD, natomiast wysoką THC. Oczywiście, kluczowym zadaniem RSO jest wywołanie efektu psychoaktywnego, choć potrafi pobudzić również „chore” struktury mózgu. Warto wiedzieć, że po suplementację tego typu sięgają przede wszystkim osoby, którym standardowa terapia nie przynosi ukojenia w chorobie. Wykorzystane zostaje tutaj synergistyczne (potęgujące) działanie CBD i THC względem siebie. Oba kannabinoidy potrafią dokonać znacznie więcej wspólnymi siłami, niż wtedy, gdy stosuje się je osobno. Ponadto, wspólnie pobudzają do podziału nieaktywne komórki nerwowe, odżywiają otoczkę tłuszczową nerwów czy zapobiegają zapaleniom w obrębie mieliny, które powodują utratę sprawności w przypadku niektórych autoimmunologicznych schorzeń. Znane są też historie, gdzie marihuana w naturalnej postaci załagodziła spastyczność, obniżyła częstość napadów padaczkowych i drgawek oraz zahamowała nieprzyjemne trzęsawki w chorobie Parkinsona. Stąd właśnie, wzięła się idea otrzymania RSO, przeznaczonego wyłącznie dla osób chorych przewlekle.

Zarówno olej z marihuany typu CBD jak i RSO posiadają w składzie też inne kannabinoidy, takie jak: kannabichromen (CBC) czy kannabigerol (CBG). Tajemnicą nie jest jednak, że CBD często ma skład poszerzony o flawony, flawonoidy, terpeny, terpenoidy, aminokwasy i kwasy omega. Różnica wynika przede wszystkim z pobudek kierujących ludzkość do korzystania z jednego lub drugiego produktu.
Olej z marihuany medycznej typu CBD to raczej dobroczynna mieszanka kannabinoidów, mająca na celu ochronę organizmu przed chorobami XXI wieku. Najlepiej stosować wszystkie wymienione związki razem, tak jak stworzyła je przyroda i zamknęła w kwiatostanach konopi. Okazuje się, że kannabidiol potęguje działanie kannabichromenu (CBC) i kannabigerolu (CBG), a flawony czy flawonoidy poprawiają wchłanialność wymienionych związków. Kwasy omega-6 i omega-3 bardzo dobrze odżywiają ciało i nie dopuszczają do zmian, które przyspieszają procesy starzenia organizmu i wzmagają rozwój nowotworów.

Olej z marihuany hobbystycznej w rodzaju RSO zawiera niewielkie ilości CBD, zrównoważone obecnością THC. Producenci skupiają się na synergistycznym działaniu jednej substancji względem drugiej, rezygnując przy tym z obecności CBC i CBG. Skąd taka decyzja? – Współczesne badania naukowe dowodzą, że CBD+THC radzą sobie z ciężkimi schorzeniami z autoagresji, natomiast CBC czy CBG wykazują minimalne działanie w obecności obu związków, podobnie zresztą jak flawony, flawonoidy czy terpeny, dlatego też ich zawartość w roztworze zdaje się być zbędna. Poza tym, odmiana konopi z jakich pozyskiwane są THC i CBD zawierają znikome ilości innych kannabinoidów. Olej RSO jest w Polsce całkowicie nielegalny, dlatego też nie można go dostać w żadnym legalnie działającym sklepie na rynku. Oczywiście, istnieje szereg amatorskich metod na jego pozyskanie, ale dobrze wiedzieć, że substancje otrzymywane syntetycznie w domowych laboratoriach są niepewne, niesprawdzone, a efekt nieznany. Rozpuszczalnik służący do produkcji domowego RSO to zazwyczaj benzyna, alkohol, a nawet nafta, które zamiast leczyć, trują. Alkohole i ich podobne upośledzają działanie kannabinoidów, a więc w rzeczywistości, nie wnoszą nic nowego do medycznego świata.

 

CBD Olej